wtorek, 17 stycznia 2017

Powrót do rzeczywistości





 W końcu się poddajesz, nie walczysz,
nie krzyczysz, nie płaczesz.
Zgadzasz się na wszystko,
umarłeś...przyznaj.
~ Google
 
Kochani, nadszedł ten dzień, kiedy po chorobie czas wrócić do rzeczywistości. Czas wrócić do tego strasznego świata, pełnego niesprawiedliwości i smutku. Niestety nigdy nie jest łatwo po tak długiej przerwie wrócić i normalnie funkcjonować. Znowu zacznie się wyszydzanie, patrzenie z góry i wieczne pretensje. Nienawidzę tego, że zawsze jak wracam to jestem ta najgorsza, mimo, że mnie nie było i wielu rzeczy nie wiem. Zawsze jak tylko się pojawiam to nagle jestem taka zauważalna, ale tylko w złych sprawach. I powiedzcie mi czemu świat jest taki niesprawiedliwy? To moja wina, że byłam chora? Oczywiście, że tak no bo kogo. Mimo, że się staram to i tak nigdy nie będę na poziomie tych najlepszych w klasie bo nie wolno mi na to pozwolić. Przecież taka osoba jak ja nigdy nie może być lepsza od innych. I co z tego, że się uczy, ona nie może być lepsza. Dlatego czasami trzeba siedzieć cicho i czekać na koniec, ale czasami się tak nie da. Czasami chcesz się w końcu odezwać i powiedzieć wszystkim co o tym myślisz. Wyjść w końcu z tego cienia i pokazać, że jesteś i nie pozwolisz, żeby ktokolwiek mówił na twój temat same oszczerstwa. Chcesz w końcu pokazać wszystkim,że taka nie jesteś i też zasługujesz na szacunek jak inni. No bo dlaczego to akurat ciebie mają traktować jak tą najgorszą. Tylko dlatego, że pochodzisz z tej rodziny, a nie innej? Tylko tak się składa, że ja jestem dumna z tego, że mam taką rodzinę, a nie inną. No może połowę rodziny. Mam wspaniałą mamę, brata, babcie i wiele innych osób z mojej rodziny. I to, że noszę takie nazwisko jakie nosze, nie powinno być pretekstem do tego, żeby mnie traktować jak popychadło. Zostało jeszcze cztery miesiące szkoły i obiecuje wam, że jak wyjdę z niej to już do niej nie wrócę, a na końcu nie uronię ani jednej łzy i wy jesteście tego świadkami. A dlaczego miałabym płakać ? Za to jakże piękne traktowanie? Powiem wam szczerze, że okres podstawówki i gimnazjum był najgorszym okresem w moim życiu i moja noga już nigdy nie postanie w tej szkole. Mam nadzieje, że chociaż dla was ten okres był super bo naprawdę, nie życzę wam, żebyście kiedykolwiek trafili na taką szkołę jak moja. Ale za to życzę wam wszystkiego dobrego i powodzenia w dalszym życiu i mam taką małą nadzieje, że te osoby które czytają mojego bloga, odezwą się do mnie i pokażą, że to co pisze nie jest dla nich obojętne.
Sky

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz