piątek, 13 stycznia 2017

Różnica między ludźmi





Różnica między ludźmi, którzy 

realizują swoje marzenia,
a całą resztą świata nie polega
na zasobności portfela.
Chodzi o to, że jedni przez całe życie
śnią o przygodach, a inni
pewnego dnia podnoszą wzrok
znad książki, wstają z fotela 
i wyruszają na spotkanie swoich

marzeń.
~Wojciech Cejrowski,
"Gringo wśród dzikich plemion"
W  życiu każdego człowieka z czasem przychodzi taka chęć, żeby w końcu wyjść poza tłum i iść własną drogą. Mieć własne życie, wybory i podejmować własne decyzje, nie ważne dobre czy złe bo właśnie w taki sposób uczymy się na błędach. Jak byliśmy mali to powtarzali nam żebyśmy nie dotykali gazu bo się sparzymy albo nie bawili się drzwiami bo się uderzymy. Ale właśnie o to chodzi, żeby podjąć tą złą decyzje i potem już drugi raz nie popełnić tego błędu. Nigdy nie byłam popularna, zawsze starałam się nie wychylać, nie zwracać na siebie uwagi i po prostu iść za tłumem. Gdy z roku na rok robiłam się starsza to zrozumiałam, że jak ludzie zobaczą w tobie taką szarą myszkę to próbują cię ośmieszyć i udowodnić ci, że są od ciebie lepsi. No przykro mi, ale muszę was zasmucić. Tak wcale nie jest. To, że nie lubię tłumów, imprez i różnego rodzaju spotkań gdzie są ludzie nie znaczy, że jestem gorsza. Po prostu wolę trzymać się na uboczu i patrzeć jak inni popełniają te błędy, które ja uważam za bez sensowne. Należę do osób nieśmiałych, wrażliwych i  „innych”. Nie jestem taka jak wszyscy ludzie, z jednej strony to dobrze bo każdy ma jakieś tam swoje dziwactwa i dzięki nim się wyróżniamy. Jedni lubią kolor czerwony, brązowy, fioletowy, a ja wręcz ich nie cierpię. Wolę kolory typu niebieski, pudrowy albo biały. Inni lubią imprezy, jakieś szalone domówki, a ja wolę iść ze znajomymi na pizze albo po prostu gdzieś się spotkać i pogadać.Nigdy nie miałam lekko w życiu i może stąd to całe odizolowanie się. Nie mówię też, że jestem całkiem samotna, bo nie jestem. Mam jedną prawdziwą przyjaciółkę i paru znajomych. Myślę, że jak po wakacjach zmienię szkołę to mój charakter trochę ulegnie zmianie. Chodzi mi o to, że może będę bardziej otwarta do ludzi i nie będę się bała nowych znajomości. Ten blog traktuje trochę jak przyjaciela, bo mogę się wygadać i porozmawiać na różne tematy, czasami poradzić się w jakiejś sprawie. Nie chce, żeby ludzie wiedzieli kim jestem, no bo po co to komu do szczęścia potrzebne. Dla ludzi co to czytają jestem po prostu Sky i to mi wystarczy. Jak piszę posty to zmieniam się w kogoś innego, już nie jestem szarą myszką, tylko jestem Sky. Decyzję, którą podjęłam, żeby założyć blog uważam za udaną, bo w końcu czuję, że może ktoś myśli podobnie jak ja i spodoba mu się to. Także mam dla was rade, nie dajcie sobie wmówić, że jesteście gorsi, bo to nie prawda. Uważam, że wszyscy są wyjątkowi na swój sposób tylko trzeba znaleźć w sobie taką siłę, która pomoże nam to odnaleźć. To, że w ogóle istniejecie jest wielkim zaszczytem dla was i dla innych ludzi, bo codziennie na ulicy spotykamy różne osoby i to jest niesamowite jak wszyscy się od siebie różnimy. Także pokażcie innym, że potraficie iść przez życie z podniesioną głową i z uśmiechem na ustach oraz, że wcale nie przejmujecie się głupimi komentarzami kierowanymi w waszą stronę. Powodzenia :)

Sky

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz